Czytając jakiś czas temu Filoteę św. Franciszka Salezego, zatrzymałam się nad trzema punktami dotyczącymi modlitwy:
- „Każdą modlitwę, czy to ustną, czy myślną, zaczynaj od stawienia się w obecności Boskiej i tego prawidła nie zaniedbuj nigdy, a wkrótce doznasz jak ono jest pożytecznem.
- Jeżeli posłuchasz mej rady, to będziesz odmawiała Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo i Wierzę w Boga, po łacinie. Atoli postaraj się żebyś każde słowo doskonale rozumiała, tak, żebyś mówiąc te modlitwy w języku kościelnym, mogła jednak nasycać się ich przedziwnem i pełnem słodyczy znaczeniem. Znaczenie to staraj się zrozumieć i wczuwaj się w nie sercem. Nie mów ich z pośpiechem, by odmówić więcej, lecz z uwagą, by odmówić serdeczniej. Bo jedno Ojcze nasz, odmówione z uczuciem, więcej warte od wielu mówionych prędko i bez uwagi.
- Różaniec jest bardzo korzystnym sposobem modlitwy, bylebyś go umiała odmawiać należycie, a nauczyć się tego możesz z odpowiednich książeczek”.
Pomyślałam, że październik – miesiąc nazywany różańcowym i Maryjnym – będzie dobrym momentem, aby przywołać te słowa wielkiego świętego i zachęcić Was do wspólnej modlitwy różańcowej w języku kościelnym, czyli po łacinie. Bardzo pożyteczne jest także odmawianie tej modlitwy wraz z owocami każdej tajemnicy.
Poniżej zebrałam pomoce, które mogą przydać się szczególnie osobom, które nigdy wcześniej nie modliły się po łacinie.