Skip to content Skip to footer

Św. Józef – święty dla wszystkich

Tekst ukazał się pierwotnie w czasopiśmie Zawsze Wierni.

„Starajmy się, ile w naszej mocy, brać udział w czci nieustającej św. Józefa – a on także nieustannie czuwać będzie nad nami. Jakże łatwo można to uczynić w każdej parafii, w każdej wiosce, w każdej szkole katolickiej, w każdym zakładzie i pracowni, wśród krewnych i znajomych. Maleńkie usiłowania nasze w tym celu jakże wielkie przyniosłyby korzyści! Ile skarbów łaski spłynęłoby na ziemię przez pośrednictwo tego, który nazywany jest szafarzem dóbr niebieskich!”.

            Powyższe słowa pochodzą z jednego z licznych modlitewników poświęconych św. Józefowi i zachęcają nas do oddawania czci temu wielkiemu świętemu, który wysłuchuje naszych żalów, błagań i podziękowań, i działa dla dobra naszych dusz i naszych ciał. To patron całego Kościoła powszechnego i wszystkich jego wiernych, patron rodzin i społeczeństw. Przypominał o tym papież Leon XIII, pisząc: „W św. Józefie mają ojcowie rodzin najdoskonalszy wzór ojcowskiej czujności i troskliwości; małżonkowie doskonały wzór miłości, zgody i małżeńskiej wierności; młodzieńcy i dziewice wzór i zarazem opiekę swej dziewiczości. Ludzie dostojnego rodu winni się uczyć z jego przykładu, jak zawsze i wszędzie i w niedostatku zachować szlachectwo duszy; bogaci jak starać się nade wszystko o dobra wieczne; biedni, robotnicy, rzemieślnicy mają osobliwe prawo do opieki św. Józefa, a także szczególny w nim wzór, gdyż pomimo iż pochodził z krwi królewskiej i był małżonkiem najdostojniejszej i największej z wszystkich Niewiast i pomimo że był żywicielem i opiekunem Syna Bożego, żył jednak jak robotnik i zdobywał pracą rąk swoich, co było potrzebne dla utrzymania rodziny, zawsze zadowolony z swego położenia, zawsze i największych trudnościach pogodzony, jak Jezus i Maryja, z najświętszą wolą Bożą”[1].

            Tak jak trudno byłoby wymienić wszystkie cuda i łaski wyświadczone za przyczyną św. Józefa, jak nie sposób byłoby przywołać jego patronatów nad licznymi kościołami, krajami, miastami i zawodami, jak nie sposób opisać w sposób wyczerpujący jego wizerunków wraz z rozlicznymi atrybutami, tak też nie sposób zamknąć w litaniach i modlitwach wszystkich jego przymiotów i zasług, wszystkich próśb i podziękowań, które cisną się na usta. Jednak warto wczytywać się w te wyzwania do jego imienia, kiedy nazywamy go „sługą wiernym i mądrym”, „w pokorze najgłębszym”, „w miłości najgorętszym” i czerpać z nich na tyle, na ile pozwala nam ułomność naszych dusz i serc.

            Św. Józef nazywany często milczącym świętym, powinien być dla nas, ludzi wielomównych, chcących być liderami konwersacji, chcących mieć zawsze rację i niepotrafiących słuchać z uwagą drugiej osoby, szczególnym patronem. On nie pozostawił po sobie listów, traktatów czy chociażby kilku zdań, z których moglibyśmy czerpać pocieszenie i mądrość, to jednak liczne dowody jego miłości dla nas – dowody uzdrowień i otrzymanych łask – wraz z tymi licznymi modlitwami, które daje nam Kościół, mogą być formą i zarazem treścią pięknego dialogu ze św. Józefem. On jest milczący, ale nie jest głuchy, nie pozostaje obojętny na nasze wołania.

            To chyba jedyny święty, do którego możemy zwrócić się w kilku litaniach, kilku nowennach, godzinkach, wielu aktach strzelistych czy modlitwach na różne okazje. To jemu poświęcono liczne pieśni, wychwalające go jako troskliwego opiekuna Dzieciątka Jezus i przeczystego oblubieńca Najświętszej Maryi Panny. To w modlitwach i pieśniach wychwala się go jako najlepszego obrońcę z walce ze złem i jako najczulszego patrona przy śmierci, jako wzór pracowitości i pobożności. Dowodem na wielką miłość do św. Józefa, a także ogromne zaufanie do niego jako pośrednika jest także fakt, że jeszcze na przełomie XIX i XX wieku istniało w Polsce kilka różnych Bractw i Arcybractw św. Józefa, z których jedne kładły nacisk na niego jako patrona pracujących, inne jako na patrona Kościoła, rodzin czy umierających. I mimo że nie jesteśmy w nich zrzeszeni, bo na ogół już nie funkcjonują w swojej tradycyjnej formie, to możemy wybrać dla siebie kilka pobożnych praktyk, które były przypisane do odmawiania członkom tychże bractw.   

            Oddajmy teraz głos pobożnym autorom, którzy wierząc w wielką moc św. Józefa jako patrona, ułożyli wiele pełnych pokory modlitw. Mam wrażenie, że te niżej przedstawione nie stanowią tylko niewielki procent wszystkich, które powstały do naszych czasów. Wszystkie one pochodzą z modlitewników z przełomu XIX i XX wieku. 

            „Obejmijmy stopy Opiekuna Kościoła świętego w gorącej modlitwie, naśladujmy go szczerze w naszym życiu prywatnym, rodzinnym, urządźmy wedle ideałów, zasad, które on przedstawia, nasze prawodawstwo i całe narodów życie społeczne, a stosunki religijne, socjalne, międzynarodowe ozdrowieją, a poszczególne stany, ludy, wyrzuciwszy z duszy i serc pogańskie samolubstwo, poczną się znów umiłować w Bogu i czynić sobie dobrze”[2].

            Ite ad Joseph!

Trzydniowe modlitwy do św. Józefa w nagłej potrzebie

  1. Najukochańszy Oblubieńcze Maryi zawsze Dziewicy, najdroższy Patronie nasz św. Józefie, do Ciebie się uciekam w tej tak trudnej sprawie mojej, przypominając Ci siedem boleści, którymi przejęte było serce Twoje na ziemi. Błagam Cię, pomóż mi otrzymać pożądaną łaskę i pocieszyć przez pamięć na to rozradowanie ducha w skonaniu Twoim, gdy Maryja Niepokalana obecnością swoją i troskliwością Cię otaczała. Przemów dziś do Niej za mną, aby przez miłość jaką masz ku Niej, ulitowała się nade mną i pocieszyła się w moim nieszczęściu.

      Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo…

  • Najmiłościwszy Opiekunie Jezusa, Odkupiciela naszego, uciekam się do Ciebie, przedstawiając Ci tę prośbę moją, błagam Cię przez te pociechy, którymi opływało serce Twoje tu na ziemi, kiedy Jezus miłosną swoją obecnością otaczał Cię w chwili konania Twego. O święty mój Patronie, wyjednaj mi pożądaną łaskę i przemów za mną do Jezusa, aby przez tę miłość, jaką serce Twoje przepełnione do Niego, ulitowało się nade mną i pocieszył mnie w tym moim utrapieniu.

      Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo…

  • Najmiłościwszy Przedstawicielu Trójcy ziemskiej, Opiekunie mój najdroższy, któremu szczególniejszymi łaskami obdarowany jesteś w niebie, oddaję Ci tę tak ważną sprawę moją. Proszę Cię o święty nasz Patronie, przez pamięć na tę wielką chwałę, którą otoczyła Cię Trójca Przenajświetsza po przeniesieniu się Twoim z tej doliny płaczu do nieba, racz mnie Jej przedstawić i uproś mi przez wzgląd na tę cześć najgłębszą, którą Ty Jej oddawałeś tu na ziemi, aby raczyła ulitować się nade mną i pocieszyć mnie w tym nieszczęściu moim. Amen.

      Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo…

            Oddanie się w opiekę św. Józefowi

            Ojcze ubogich, o Józefie święty, oto my, ubodzy w święte skarby nieba, my ubodzy w cnoty i w łaski, po Maryi błagamy Ciebie, Patronie wielmożny u Boga. Wyjednaj nam odpuszczenie grzechów i wstręt do grzechów, wyproś nam zamiłowanie cnoty, pobożności, cierpliwości i bojaźni Bożej. Uproś nam pomnożenie wiary mocnej i stałej, nadziei niezłomnej, miłości najgorętszej Boga i bliźniego. Jak Józef egipski był wybawicielem swego ludu i kraju, tak i Ty, Patronie, bądź ochroną naszą, zbawicielem naszym we wszystkich potrzebach tak duszy jak i ciała. Osłaniaj Kościół nasz święty katolicki, chroń Ojczyznę naszą, broń wszystkie chrześcijańskie stany, a szczególnie broń maluczkich oraz młodzież naszą. Uproś nam chleba naszego, pomóż nam prowadzić życie czyste, daj śmierć świętą i zbawienie wieczne. Amen.

            Akty i westchnienia do św. Józefa

Jezus, Maryja, Józef – w Was zbawienie moje, Wam oddaję duszę, Wam serce moje.

Jezus, Maryja, Józef – ostatnie westchnienie niech będzie Waszych imion wymówienie.

Święty Józefie, przyjacielu Serca Jezusowego, módl się za nami.  

Święty Józefie, przewodniku nasz, opiekuj się nami i Kościołem świętym!

            Pozdrowienie św. Józefa

            Bądź pozdrowiony, Józefie święty, łaskami Boskimi napełniony, Pan z Tobą, błogosławionyś ty jest między sługami Bożymi i błogosławiony Syn Twój mniemany, Jezus, Święty Józefie, Ojcze i Opiekunie wcielonego Boga, módl się za nami grzesznymi teraz i w godzinie śmierci naszej, Amen.

V. Panie, racz wysłuchać modlitwy nasze.

R. A wołanie nasze niech do Ciebie przyjdzie.

Módlmy się: Ratuj nas przez zasługi Oblubieńca przenajświętszej Rodzicielki Twojej, prosimy Cię, Panie, żebyśmy to, czego z własnych sił dostąpić nie możemy, za jego przyczyną otrzymali. Powinność usług naszych Tobie, wszechmogący Panie, oddajemy pokornie, błagając, abyś za przyczyną błogosławionego Józefa, swoje łaski i dobrodziejstwa w nas pomnażał, a my na oświadczenie ku Niemu naszego nabożeństwa, te Majestatowi Twemu niegodne nasze składamy modły, przez tegoż Chrystusa, Pana naszego. Amen.

            Ofiarowanie serca swego św. Józefowi

            Najmilszy sercu Bożemu św. Józefie, Ty, który najdoskonalszą z samego siebie ofiarę złożyłeś Bogu i najgoręcej pragniesz pozyskać Chrystusowi wszystkie serca — do nóg Twoich w najgłębszym uniżeniu przynoszę nędzne i grzeszne serce moje i składam je w Twoje ręce błogosławione, w których objęciu Boskie serce Dzieciątka biło tak miłośnie. O św. Józefie, Ojcze mój najukochańszy, weźże biedne serce moje, uproś mu doskonałe z grzechów oczyszczenie, doskonałe oderwanie od wszystkich marności tej ziemi! Uproś, aby ogień miłości Bożej rozpalił je, zmiękczył i przemienił, ukształcił je na wzór serca Twego, aby Sercu Jezusa podobne i przyjemne było i złóż je na  ofiarę Zbawicielowi najsłodszemu i przeczystej Jego Matce, aby wyłączną ich własnością będąc na tej ziemi, w niebie także wielbiło i kochało Jezusa i Maryję Niepokalaną i z Tobą, Józefie przebłogosławiony, chwaliło Boga w Trójcy Przenajświętszej jedynego na wieki wieków. Amen.

            Modlitwa do Świętego Józefa papieża Piusa X

            Chwalebny Józefie Święty, wzorze wszystkich pracujących, uproś mi łaskę bym i ja pracował w duchu pokuty, w celu zadośćuczynienia za me liczne grzechy: bym pracował sumiennie raczej z poczucia obowiązku niż dla swojego upodobania, bym pracował z weselem i z wdzięcznością dla Boga, upatrując swą chlubę w życiu i rozwijaniu przez pracę darów odebranych od Boga, bym pracował w porządku, spokojnie, w miarę moich sił i cierpliwie, nie cofając się przed znużeniem lub trudnościami; bym pracował przede wszystkim w czystej intencji i z zapomnieniem o sobie, mając nieustannie przed oczyma śmierć i rachunek, który muszę złożyć za czas stracony, ze zmarnowanych talentów, z opuszczenia dobrego, z próżnej dumy w powodzeniu, tak szkodliwej w dziełach Bożych. Wszystko dla Jezusa, wszystko przez Maryję, wszystko na Twój wzór, o Święty Patriarcho Józefie. To będzie moim hasłem w życiu i przy zgonie. Amen.

Wybrane informacje dotyczące Arcybractwa św. Józefa Oblubieńca NMP w Krakowie wraz z modlitwami odmawianymi przez jego członków[3]

Początek Arcybractwa

Przed św. Teresą mało było znanym nabożeństwo do św. Józefa. Dopiero ta święta bardzo przyczyniła się do rozszerzenia czci tegoż świętego. W Polsce jej to duchowni synowie pierwsi zbudowali kilkanaście kościołów ku czci św. Józefa, jako to w Krakowie, Lublinie, w Wiśniczu, we Lwowie, Warszawie, Wilnie, Berdyczowie itd. W kościołach tych kwiknęło Bractwo ku czci św. Józefa, założone najpierw w Lublinie w 1666 r., które Klemens IX papież obdarzył licznymi odpustami i przywilejami. Na końcu XVII wieku zostało ono podniesione do godności Arcybractwa, którego główna siedziba była w Krakowie przy kościele św. Michała i św. Józefa. Przy końcu XVIII w. z upadkiem Polski Bractwo to przestało być czynnym. Dopiero 31 marca 1906r. zostało ono na nowo założone. Celem tego Arcybractwa jest czcić św. Józefa i rozszerzać Jego cześć oraz starać się uświęcić siebie i drugich przez naśladowanie jego życia i cnót. W tym celu członkowie Arcybractwa powinni często myśleć o św. Józefie i wzywać Jego pomocy, wiernie zachowywać przykazania Boskie, przestrzegać czystości według stanu, naśladować Go przede wszystkim w pracy i modlitwie, słowem i przykładem bronić nauki Kościoła katolickiego, czytać i rozszerzać pisma katolickie i wszystko czynić jak On, z miłości ku Jezusowi i Maryi.

Obowiązki:

  1. Nosić na sobie zawsze medalik św. Józefa.
  2. Codziennie odmawiać: „Daj nam św. Józefie niewinne prowadzić życie, a niech pod Twoją Opieką będzie ono zawsze bezpieczne” albo: „Św. Józefie módl się za nami”.

Ponad to poleca się członkom Arcybractwa:

  1. Mieć w domu obraz św. Józefa.
  2. Przystępować co miesiąc w pierwszą środę albo w pierwszą niedzielę do wspólnej komunii św., a szczególniej w święta Arcybractwa: Św. Rodziny w niedzielę po Oktawie Trzech Króli, w uroczystość św. Józefa 19 marca, oraz w dzień Opieki św. Józefa w trzecią środę po Wielkanocy, lub w trzecią niedzielę po Wielkanocy; na Wniebowzięcie NMP. I uroczystość św. Teresy 15 października.
  3. W każdą środę, wedle możności, wysłuchać Mszy św. albo odmówić 7 Ojcze nasz, tyleż Zdrowaś Maryjo, a i tyleż Chwała Ojcu ku czci 7 radości i 7 boleści św. Józefa, za członków Arcybractwa żywych i umarłych.
  4. Uczęszczać na nowennę przez 9 śród, poprzedzających święto 19 marca, a w razie niemożności odprawiać ją w domu; także brać udział w innych nabożeństwach, odprawianych na cześć św. Józefa w kościele brackim oraz przez cały miesiąc marzec odprawiać prywatnie nabożeństwo ku czci Jego. Bywać na procesjach brackich; zalecać innym nabożeństwo do św. Józefa; czuwać, aby chorzy byli zaopatrzeni sakramentami; modlić się za konających i o szczęśliwą śmierć dla siebie.
  5. W święta Bractwa składać dobrowolną ofiarę na ozdobę ołtarza św. Józefa, druki oraz inne potrzeby Arcybractwa.

Nowenna do św. Józefa zawierająca w sobie modlitwy na cześć siedmiu boleści i siedmiu radości Jego

DZIEŃ PIERWSZY

O Najświętszy Oblubieńcze Przeczystej Maryi Panny, chwalebny św. Józefie! Jak wielka była boleść i troska serca Twego miotanego niepewnością, czy opuścić przeczystą Oblubienicę swoja – tak niewymowna była radość Twoja, gdy anioł Boży objawił Ci tajemnicę Wcielenia. Przez tę boleść i tę radość Twoją prosimy Cię, byś i teraz w boleściach zgonu pocieszał dusze nasze, abyśmy dobrze żyli i święcie umierali na podobieństwo Twoje w przytomności Jezusa i Maryi. Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo, Chwała Ojcu…

DZIEŃ DRUGI

O najszczęśliwszy Patriarcho, chwalebny św. Józefie, wybrany na urząd mniemanego Ojca Słowa Wcielonego – boleść Twa, której doznałeś widząc w jakim ubóstwie narodziło się Dzieciątko Jezus, wnet Ci się zmieniła w niebiańską radość, gdyś usłyszał śpiewy anielskie i ujrzał chwałę tej najjaśniejszym światłem oświeconej nocy. Przez tę boleść i tę radość Twoją błagamy Cię, uproś nam, abyśmy po ukończeniu pielgrzymki tego żywota godni byli usłyszeć anielskie śpiewy i cieszyć się chwałą niebieską .Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo, Chwała Ojcu…

DZIEŃ TRZECI

O najposłuszniejszy wykonawco prawa Bożego, chwalebny Józefie św. Krew przenajdroższa, którą wylało Boskie Dzieciątko w obrzezaniu swoim, boleścią napełniła serce Twoje, ale Imię Jezus nadane Mu wnet pocieszyło i ożywiło je najwyższą radością. Przez tę boleść i tę radość Twoją błagamy Cię wyjednaj nam łaskę, abyśmy wolni od wszelkiego grzechu w tym życiu z najświętszym Imieniem Jezus w sercu i na ustach radośnie zeszli ze świata. Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo, Chwała Ojcu…

DZIEŃ CZWARTY

O najwierniejszy Święty powierniku tajemnic Odkupienia naszego, chwalebny Józefie św., jeżeli proroctwo Symeona o tym, co Jezus i Maryja cierpieć mieli, śmiertelną zadało Ci boleść, to przejęło Cię też największą radością, zapowiadając również zbawienie i chwalebne zmartwychwstanie niezliczonych dusz, mające nastąpić po tych cierpieniach. Przez tę boleść i tę radość Twoją błagamy Cię, byśmy byli z liczby tych, co przez zasługi Jezusa i za przyczyną Maryi chwalebnie zmartwychwstaną. Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo, Chwała Ojcu…

DZIEŃ PIATY

O najczulszy Stróżu i najserdeczniejszy Opiekunie Syna Bożego, chwalebny Józefie św., jak wielkich podjąłeś się trudów, by wychować i ustrzec Syna Najwyższego, szczególnie gdy z Nim do Egiptu uciekać musiałeś, lecz zarazem jakiej doznawałeś pociechy w ciągłym towarzystwie z Bogiem swoim, patrząc jak przed Nim padały bałwany Egiptu. Przez tę boleść i tę radość swoją błagamy Cię, zjednaj nam tę łaskę, ażebyśmy oddalając się od piekielnego nieprzyjaciela, szczególnie unikając wszelkich okazji do grzechu, ujrzeli kruszące się w sercach naszych wszelkie bałwany przywiązań ziemskich, a oddani służbie Jezusa i Maryi dla Nich tylko żyli i z Nimi błogo umierali. Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo, Chwała Ojcu…

DZIEŃ SZÓSTY

O Aniele ziemski, chwalebny Józefie św., podziwiający posłuszeństwo Króla niebios na wszelkie skinienie Twoje, jakkolwiek pociecha Twoja powrotu z Egiptu zamąconą była boleścią, która Cię przejęła obawą przed Archelausem wnet jednak przez Anioła uspokojony w pełne radości z Jezusem i Maryją zamieszkałeś w Nazarecie. Przez tę boleść i tę radość Twoją błagamy Cię, uproś nam, abyśmy sercem wolnym od szkodliwej trwogi doznawali zawsze pokoju dobrego sumienia, a z Jezusem i Maryją bezpiecznie żyjąc w Ich też obecności umierali. Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo, Chwała Ojcu…

DZIEŃ SIÓDMY

O wzorze wielkiej świętości, chwalebny Jozefie św., bez Twojej winy zgubiwszy Dziecię Jezus, z największą boleścią trzy dni Go szukałeś, dopókiś Go Życie Swoje, z największą radością i uwielbieniem nie znalazł w Kościele między doktorami. Przez tę boleść i tę radość Twoją, błagamy Cię sercem i usty, przyczyń się za nami, niech się nigdy nam nie zdarzy, abyśmy w skutek ciężkiej winy mieli utracić Jezusa, w razie zaś takowego nieszczęścia daj, niech Go bez ustanku i z boleścią szukamy, dopóki Go i łaskę Jego z radością nie znajdziemy, a zwłaszcza w godzinę śmierci, abyśmy w ten czas do nieba weszli i tam na wieki Go posiadając z Tobą opiewali Boskie zmiłowanie Jego. Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo, Chwała Ojcu

DZIEŃ ÓSMY

Św. Józefie, niechaj tak będę szczęśliwym w godzinę śmierci swojej, abym za przyczyną Twoją w chwili mego zgonu zobaczył przy łożu śmiertelnym Pana Jezusa i Najświętszą Pannę Maryję. Nic wówczas mieć nie chcę w sercu, na ustach, języku, oprócz Najświętszych i Najdroższych imion: Jezus, Maryja, Józef. Dla Was żyją teraz, chcę również i umierać dla Was, polecając wam serce swoje, duszę i ciało. Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo, Chwała Ojcu…

DZIEŃ DZIEWIĄTY

Św. Józefie, osobliwy Patronie umierających, w obecności Jezusa Chrystusa, utajonego w Przenajświętszym Sakramencie Ołtarza, wobec Oblubienicy Twojej najczystszej Panny Maryi, obieram sobie Ciebie za szczególnego Patrona i mocno postanawiam czcić Cię i kochać, ustawicznie się polecając Twej przemożnej opiece. Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo, Chwała Ojcu…

V. Módl się za nami, św. Józefie.

R. Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.

Módlmy się: Boże, któryś z niewymownej Opatrzności swojej Błogosławionego Józefa na Oblubieńca Najświętszej Rodzicielki swojej obrać raczył, daj nam, błagamy, ażebyśmy tego, któremu jako opiekunowi naszemu cześć oddajemy na ziemi, obrońcę mieć w niebie zasłużyli sobie. Który żyjesz i królujesz na wieki wieków. Amen.

Pomnij, o najczystszy Oblubieńcze Najświętszej Maryi Panny, mój najmilszy Opiekunie, Józefie św., że nie słyszano nigdy, aby ktokolwiek, wzywający Twej Opieki, Twej pomocy błagający został bez pociechy. Tą ufnością ożywiony przychodzę do Ciebie i z całą ducha gorącością Tobie się polecam. Nie odrzucaj więc modlitwy mojej, o przybrany Ojcze Odkupiciela mego, ale racz ją przyjąć łaskawie i wysłuchać. Amen.


[1] Święty Józef – patron Kościoła powszechnego. List pasterski abp. J. Bilczewskiego w 50. Rocznicę ogłoszenia św. Józefa patronem Kościoła, Kraków 1921, s. 8.

[2] Ibid., s. 3. 

[3] Informacje i nowenna pochodzą z książeczki Ustawy Arcybractwa św. Józefa Oblubieńca NMP, Kraków 1937.

Zostaw odpowiedź

Odkryj więcej z Cymelia

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej